W Radlinie jak za dawnych lat. Na przystankach stanęły... koksowniki

W Radlinie znów można poczuć ciepło… jak za dawnych lat. W centrum miasta, na wybranych przystankach, stanęły koksowniki, które mają uprzyjemnić oczekiwanie na autobus w mroźne, zimowe dni. Ta niewielka dawka ciepła, choć symboliczna, przywołuje wspomnienia z czasów, gdy takie rozwiązania były częścią codziennego życia, zwłaszcza w okresie PRL.
Czym były koksowniki?
Koksowniki to metalowe pojemniki, w których palono węgiel koksowy lub węgiel drzewny. Były one używane przede wszystkim jako źródło ciepła w miejscach publicznych – na przystankach, w pobliżu zakładów pracy, dworców, a czasem nawet na ulicach miast. W czasach, gdy ogrzewanie miejskie nie było powszechne, a mieszkańcy często korzystali z pieców węglowych, koksowniki umożliwiały krótkotrwałe ogrzanie się podczas oczekiwania na transport lub w drodze do pracy.
Rola koksowników w PRL
W okresie PRL koksowniki pełniły ważną funkcję praktyczną i społeczną. Zimą, przy długich i mroźnych przestojach na przystankach autobusowych czy tramwajowych, umożliwiały przejściowe ogrzanie się, chroniąc przed wychłodzeniem organizmu. Były szczególnie popularne w dużych ośrodkach przemysłowych, gdzie wiele osób codziennie korzystało z transportu publicznego. Choć dziś wydają się reliktem przeszłości, przypominają o trudach codziennego życia w czasach, gdy dostęp do energii cieplnej był ograniczony i nie tak oczywisty jak teraz.
Dziś ustawienie koksowników w Radlinie to nie tylko praktyczny gest – to także sentymentalny powrót do tradycji, które przez wiele lat towarzyszyły mieszkańcom w zimowych miesiącach. Choć obecnie służą bardziej symbolicznie i w celach promocyjnych, wciąż potrafią dodać odrobinę ciepła podczas oczekiwania na autobus w mroźny dzień.
Chociaż koksowniki nie zastąpią nowoczesnego ogrzewania, ich obecność w przestrzeni miejskiej pozwala na chwilę wytchnienia w czasie zimowej aury i przypomina o tym, jak kiedyś dbano o codzienny komfort mieszkańców.




























Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany