Powiat wodzisławski wprowadzi ciszę medialną? Samorząd rozważa pilotaż po serii nietypowych zdarzeń

W obliczu ostatnich wydarzeń w powiecie wodzisławskim, które w krótkim czasie przyciągnęły uwagę mieszkańców i lokalnych mediów, pojawiła się koncepcja rozwiązania, jakiego dotąd w regionie nie stosowano. Według nieoficjalnych informacji, samorządowcy analizują możliwość wprowadzenia tzw. „ciszy medialnej” – okresowego ograniczenia publikacji informacji o zdarzeniach kryminalnych i interwencjach służb.
Pomysł, choć brzmi niecodziennie, ma być reakcją na nagromadzenie sytuacji, które w ostatnich dniach wywołały duże emocje – od pożarów będących efektem celowych podpaleń, po groźne zdarzenia w terenie leśnym, gdzie konieczna była interwencja śmigłowca ratunkowego.
„Nie chodzi o ukrywanie, a o proporcje”
Jak przekazała osoba zbliżona do władz jednego z samorządów w powiecie, pomysł nie ma na celu ograniczania dostępu do informacji, lecz raczej uporządkowanie przekazu.
– „Mamy wrażenie, że w ostatnim czasie dominują wiadomości o zdarzeniach negatywnych. Tymczasem równolegle dzieje się wiele dobrego – wydarzenia kulturalne, inicjatywy społeczne, sukcesy lokalnych instytucji. Chcemy przywrócić pewną równowagę” – usłyszeliśmy nieoficjalnie.
Wskazuje się przy tym choćby na wyróżnienie dla Pszowa w ramach przygotowań do INDUSTRIADY, które – zdaniem rozmówców – przeszło nieco w cieniu innych informacji.
Media: „To nie my piszemy rzeczywistość”
Do sprawy z dystansem podchodzą przedstawiciele lokalnych redakcji.
– „Jeśli coś się dzieje, naszym obowiązkiem jest o tym informować. Trudno oczekiwać, że mieszkańcy nie będą chcieli wiedzieć, dlaczego nad ich miejscowością krąży śmigłowiec albo skąd biorą się pożary” – mówi jeden z dziennikarzy portalu informacyjnego.
Jednocześnie przyznaje, że tempo zdarzeń w ostatnich dniach było „ponadprzeciętne jak na spokojny, powiatowy rytm”.
Mieszkańcy podzieleni
Propozycja – choć jeszcze na bardzo wstępnym etapie – już wywołuje dyskusje. Część mieszkańców podchodzi do niej z pewnym zrozumieniem.
– „Może faktycznie trochę za dużo tego wszystkiego naraz. Człowiek otwiera telefon i tylko pożary, wypadki, interwencje” – mówi jeden z mieszkańców Wodzisławia.
Inni jednak podkreślają, że dostęp do informacji powinien pozostać nieograniczony.
– „Cisza medialna? To brzmi poważnie, ale trochę jak żart. Lepiej, żeby było spokojniej, a nie ciszej” – komentuje mieszkanka powiatu.
Pilotaż… czy żart?
Nie wiadomo jeszcze, czy pomysł wejdzie w życie, ani w jakiej formie miałby funkcjonować. Niektórzy sugerują, że może to być jedynie symboliczna inicjatywa – np. dzień w tygodniu poświęcony wyłącznie „dobrym wiadomościom”.
Jedno jest pewne: w powiecie wodzisławskim, gdzie obok wydarzeń kulturalnych i społecznych nie brakuje także tych bardziej niepokojących, nawet najbardziej niecodzienne pomysły potrafią zabrzmieć zaskakująco wiarygodnie.






















Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany