Zobaczcie, jak wyglądały radioodbiorniki produkowane w PRL-u

Marek Rajwa ze Skrzyszowa i Wiktor Rduch z Godowa zbierają i naprawiają... stare radioodbiorniki. Efekty ich pracy można oglądać w Gminnej Bibliotece Publicznej w Godowie, w której do 13 maja działa wystawa starych radioodbiorników pt. "Radio w każdym domu". Wystawa została przygotowana z okazji jubileuszu 100-lecia Polskiego Radia.
- Wszystko zaczęło się od tego, że u wujka zauważyłem radio marki Giewont. Zapytałem go, czy mogę je sobie zabrać, a on się zgodził - opowiada Marek. Inne radia znalazł u znajomych, na wystawkach odpadów. Wspólnie z Wiktorem wystawili w bibliotece 16 starych radioodbiorników. Niektóre nawet z końcówki lat 40. ubiegłego wieku. Są i młodsze, takie z lat 60. 70. czy 80. Znajdują się tu więc stare Pioniery wyprodukowane przez przedsiębiorstwo Diora, nieco młodsze radia takie jak Eroica czy Tatry powstałe w Zakładach Radiowych im. Marcina Kasprzaka oraz radia typu Giewont czy kompaktowa Zosia, które być może grają jeszcze gdzieś w jakichś starych warsztatach, a zostały wyprodukowane przez różne zakłady podległe Unitrze. Niektóre egzemplarze mają piękną stylistykę, niektóre wyglądają dość futurystycznie. - Zastosowana w nich technologia była dość prosta i już w chwili wprowadzenia ich do produkcji nie była najnowsza - przyznaje Marek, ale jak dodaje, warto zachować je od zniszczenia. Trzeba pamiętać, że są świadectwem polskiej myśli technicznej, która w okresie narzuconego społeczeństwu komunizmu funkcjonowała przy sporych ograniczeniach materiałowych i technologicznych.
Młodzi autorzy wystawy zwracają uwagę na unikalne detale historyczne, czego przykładem jest nazwa Stalinogród, widniejąca na skali radia Pionier z 1956 r. W latach 1953-1956 nazwę taką nosiły Katowice i znajdowało to swoje odzwierciedlenie m.in. na tarczach skalowych ówcześnie produkowanych radioodbiorników, takich jak Pioniery produkowane w połowie lat 50. ubiegłego wieku. Pasjonaci posiadają również pełną dokumentację techniczną niektórych egzemplarzy (faktury, instrukcje, karty gwarancyjne z numerami lamp), co pozwala na prześledzenie historii radioodbiorników od momentu zakupu.
Gorąco zachęcamy do odwiedzin wystawy. Być może znajdziecie tam sprzęty Waszej młodości.















Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany