Niszczą Wodzisław krok po kroku. Po pałacu i Trzech Wzgórzach przyszła pora na przystanek

Wybita szyba wiaty przystankowej Wilchwy Cyganek to kolejny akt wandalizmu w Wodzisławiu Śląskim. W ostatnim czasie niszczona była również infrastruktura Rodzinnego Parku Rozrywki „Trzy Wzgórza”, a na elewacji Pałacu Dietrichsteinów pojawiły się graffiti. Za usuwanie skutków bezmyślnego działania wandali zapłacić trzeba z publicznych pieniędzy.
Wandale po raz kolejny dali o sobie znać w Wodzisławiu Śląskim. Tym razem ich celem stała się wiata przystankowa na przystanku autobusowym Wilchwy Cyganek. W ubiegłym tygodniu nieznany sprawca wybił szybę.
Z pozoru niewielkie zniszczenie oznacza jednak konkretny problem. Uszkodzoną wiatę trzeba naprawić, a kosztami takiej naprawy zostanie obciążony miejski budżet. Innymi słowy, rachunek za bezmyślność sprawcy może ostatecznie trafić do wszystkich mieszkańców.
To nie jest jednak odosobniony przypadek. W ostatnim czasie w Wodzisławiu dochodziło do kolejnych aktów wandalizmu. Uszkodzone zostały między innymi elementy infrastruktury w Rodzinnym Parku Rozrywki „Trzy Wzgórza” – wandale zniszczyli lampy oraz fragment chodnika.
Ofiarą wandalizmu padł również zabytkowy Pałac Dietrichsteinów. Na jego elewacji pojawiły się malunki, które nie tylko szpecą jeden z charakterystycznych obiektów miasta, ale również generują koszty związane z usunięciem zniszczeń.
Schemat za każdym razem jest podobny. Chwila bezmyślności sprawcy, a później konieczność sprzątania, naprawy i wydawania pieniędzy na przywrócenie infrastruktury do właściwego stanu.
Problem w tym, że nie są to pieniądze wandali. To pieniądze publiczne.
Za wybicie szyby, zniszczenie lampy czy uszkodzenie chodnika ktoś musi zapłacić. Środki, które mogłyby zostać przeznaczone na nowe inwestycje, remonty czy poprawę miejskiej infrastruktury, trzeba przeznaczyć na usuwanie skutków cudzej bezmyślności.
Władze miasta apelują do osób, które były świadkami zdarzenia na przystanku Wilchwy Cyganek lub posiadają informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy, o kontakt z odpowiednimi służbami lub Urzędem Miasta.
W takich przypadkach znaczenie może mieć każda informacja. Świadek, monitoring, zdjęcie czy zapamiętany szczegół mogą pomóc w ustaleniu osoby odpowiedzialnej za zniszczenia.
Kolejna wybita szyba to nie tylko uszkodzony element wiaty. To kolejny przykład problemu, który dotyczy całej lokalnej społeczności. Miejska infrastruktura jest wspólnym dobrem, a jej naprawa po aktach wandalizmu oznacza wydawanie pieniędzy, które mogłyby zostać wykorzystane znacznie lepiej.
Pozostaje mieć nadzieję, że sprawca zniszczenia wiaty na Wilchwach zostanie ustalony i poniesie konsekwencje swojego działania.






![Nie tylko o punkty. Region grał także sparingi [WYNIKI] Nie tylko o punkty. Region grał także sparingi [WYNIKI] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1724611328gre08542-.jpg)
Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany