Zabraknie ludzi, zanim zabraknie pieniędzy. Rydułtowy w Krakowie o przyszłości samorządów

Jak powinny rozwijać się średnie i mniejsze miasta w obliczu zmian demograficznych, rosnących kosztów usług publicznych i odpływu młodych mieszkańców? O tych wyzwaniach rozmawiano podczas V Kongresu Polityki Miejskiej i Regionalnej w Krakowie. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele Rydułtów, którzy mieli okazję rozmawiać zarówno o nowych możliwościach finansowania rozwoju miasta, jak i o doświadczeniach norweskich samorządów.
Tegoroczne hasło kongresu brzmiało: „Miasta średnie i subregiony podstawą rozwoju policentrycznego Polski”. W praktyce oznaczało to dyskusję o tym, jak budować rozwój kraju tak, aby nie koncentrował się wyłącznie wokół największych metropolii.
Rydułtowy wśród miast, które mogą ubiegać się o nowe środki
Jednym z ważniejszych tematów pierwszego dnia kongresu była polityka rozwoju oraz nowa edycja programu „Rozwój Lokalny”, finansowanego z funduszy norweskich.
W naborze skierowanym do mniejszych ośrodków będzie mogło wystartować 68 miast z całej Polski. Wśród nich znalazły się również Rydułtowy. Konkurencja będzie jednak duża. W województwie śląskim o dofinansowanie będzie mogło ubiegać się 17 miast, podczas gdy wsparcie przewidziano dla trzech projektów.
Oznacza to, że samo uczestnictwo w naborze nie będzie gwarancją pozyskania środków. Kluczowe znaczenie będzie miał dobrze przygotowany, spójny projekt odpowiadający na rzeczywiste potrzeby miasta.
Rydułtowy i Norwegia. Współpraca, która wyszła poza jeden projekt
Podczas pierwszego dnia kongresu przedstawiciele Rydułtów uczestniczyli również w panelu poświęconym polsko-norweskim partnerstwom samorządowym.
W dyskusji wzięli udział m.in. zastępca burmistrza Rydułtów Mariola Bolisęga oraz Anna Starzyczny Procek. Wspólnie z burmistrzem norweskiej gminy Øvre Eiker Adrianem Wilhelmem Kjølø Tollefsenem opowiadali o współpracy obu samorządów.
Partnerstwo rozpoczęło się dzięki programowi, który już się zakończył, jednak nawiązane relacje okazały się trwalsze niż sam projekt. Współpraca jest dziś rozwijana również przez szkoły i organizacje.
Przykładem jest Szkoła Podstawowa nr 1 w Rydułtowach, która realizuje wspólny projekt Erasmus+ ze szkołą w Skotselv. To pokazuje, że projekty międzynarodowe mogą być początkiem długofalowych kontaktów, które z czasem obejmują kolejne obszary życia lokalnej społeczności.
Nie tylko pieniądze. Coraz większym wyzwaniem jest demografia
Drugi dzień kongresu poświęcony był m.in. Forum Rozwoju Lokalnego. Związek Miast Polskich przedstawił raport dotyczący sytuacji polskich miast. Dane pokazują skalę zmian, z którymi samorządy będą musiały mierzyć się w kolejnych latach.
W pierwszym półroczu 2025 roku w polskich miastach urodziło się o 7 proc. mniej dzieci niż rok wcześniej. Ponad 800 miast odnotowuje ujemne saldo migracji osób w wieku od 15 do 39 lat. W około 660 miastach w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2025 roku nie oddano ani jednego nowego mieszkania wielorodzinnego.
Do tego dochodzi problem finansowania oświaty. Luka w finansowaniu zadań edukacyjnych w miastach przekroczyła 49 mld zł.
Dla samorządów oznacza to konieczność myślenia o rozwoju w znacznie szerszej perspektywie niż tylko inwestycje infrastrukturalne.
Norwegowie mówią wprost: „Zabraknie ludzi, zanim zabraknie pieniędzy”
Podobne wyzwania przedstawili podczas kongresu przedstawiciele Norwegii. Jedno ze zdań szczególnie mocno wybrzmiało podczas dyskusji: „Zabraknie ludzi, zanim zabraknie pieniędzy”. Norweskie samorządy już dziś mierzą się z problemem niedoboru pracowników. W dwóch trzecich gmin i regionów pojawiają się trudności ze znalezieniem specjalistów. Dlatego coraz częściej pytanie nie dotyczy wyłącznie tego, jak zwiększyć finansowanie usług publicznych, ale również tego, jak organizować je inaczej i efektywniej.
Podczas spotkania przedstawiono konkretne rozwiązania stosowane w norweskich miastach.
W Bergen szkoły po zakończeniu lekcji są wykorzystywane jako miejsca lokalnej aktywności. Z kolei w liczącej około 22 tys. mieszkańców Alcie biblioteka pełni znacznie szerszą funkcję niż tradycyjne miejsce wypożyczania książek. Jest również przestrzenią spotkań, aktywności mieszkańców i budowania lokalnych więzi.
Nie chodzi przy tym o bezpośrednie kopiowanie norweskich rozwiązań. Istotniejsze jest pytanie, które stoi za tymi przykładami: co sprawia, że mieszkańcy chcą w danym mieście mieszkać, pracować, wychowywać dzieci i wiązać z nim swoją przyszłość?
Co sprawi, że mieszkańcy zostaną w Rydułtowach?
Jedna z myśli przedstawionych podczas dyskusji dotyczącej Alty szczególnie dobrze wpisuje się w wyzwania stojące przed mniejszymi miastami. Praca może być powodem, dla którego ktoś przyjeżdża do danego miasta, ale o tym, czy zdecyduje się w nim zostać, decydują również relacje społeczne, możliwości aktywnego spędzania czasu oraz poczucie przynależności do lokalnej wspólnoty.
To wyzwanie, które dotyczy również Rydułtów.
Spadająca liczba dzieci oznacza konieczność dostosowywania sieci szkół i miejskiej infrastruktury do zmieniającej się liczby mieszkańców. Starzenie się społeczeństwa zwiększy znaczenie usług skierowanych do seniorów, dostępności oraz opieki. Z kolei mniejsza liczba osób w wieku produkcyjnym może w przyszłości oznaczać coraz większe problemy z pozyskaniem pracowników zarówno przez przedsiębiorców, jak i przez sektor publiczny.
Do tego dochodzą kwestie mieszkaniowe, utrzymanie odpowiedniej jakości usług przy rosnących kosztach, bezpieczeństwo oraz przygotowanie miasta na zmiany klimatyczne.
Jakiego miasta chcemy za 10 czy 20 lat?
Wnioski z krakowskiego kongresu prowadzą więc do szerszego pytania o kierunek rozwoju Rydułtów.
Rozmowa o przyszłości miasta nie może ograniczać się wyłącznie do tego, co i gdzie jeszcze można wybudować. Coraz ważniejsze stają się pytania o to, dla kogo miasto się rozwija, jakie usługi będzie w stanie utrzymać w przyszłości oraz co zrobić, aby mieszkańcy chcieli pozostać w nim na dłużej.
Właśnie dlatego doświadczenia innych samorządów, w tym norweskich partnerów Rydułtów, mogą być punktem wyjścia do rozmowy o rozwiązaniach dostosowanych do lokalnych warunków.
Stawką nie jest bowiem wyłącznie rozwój miasta dzisiaj, ale jego zdolność do pozostania dobrym miejscem do życia także za 10 czy 20 lat.














![Dyniowe Love przyciągnęło tłumy. Rydułtowy rozpoczęły jesień pełną kolorów [FOTO] Dyniowe Love przyciągnęło tłumy. Rydułtowy rozpoczęły jesień pełną kolorów [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_17912814501791281285835750274-1109171111488190-1239349987637690833-n-.jpg)


![Podwójny jubileusz KGW Gogołowa. 65 lat tradycji i 25 lat od reaktywacji [FOTO] Podwójny jubileusz KGW Gogołowa. 65 lat tradycji i 25 lat od reaktywacji [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1791197864837634682-2335788247166686-5787234081477417355-n-.jpg)











Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany