Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało w sprawie Bronka. Poseł Roman Fritz nie kryje rozczarowania

Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało na zapytanie poselskie Romana Fritza dotyczące dramatycznej sytuacji Bronka, znanego mieszkańcom Wodzisławia Śląskiego mężczyzny w kryzysie bezdomności, który według relacji osób zaangażowanych w pomoc zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi i odmawia leczenia. Poseł uznał odpowiedź za niewystarczającą i skierował do resortu kolejne pismo. Tym razem domaga się konkretnych wskazówek dotyczących interwencji, oceny zdolności mężczyzny do świadomej odmowy leczenia oraz koordynacji działań różnych instytucji.
Ministerstwo wskazało przepisy. Poseł oczekiwał konkretnych rozwiązań
Pierwsze zapytanie poselskie w sprawie Bronka Roman Fritz skierował 16 września 2026 roku. Opisał w nim sytuację mężczyzny, który według przekazanych mu informacji od dłuższego czasu znajduje się w bardzo złym stanie zdrowia. Ma poważne rany, a podejmowane próby zapewnienia mu pomocy medycznej nie przynoszą oczekiwanych rezultatów.
Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia, podpisana przez podsekretarz stanu Katarzynę Kęcką, wpłynęła 5 października. Resort przedstawił w niej obowiązujące regulacje dotyczące pomocy społecznej, praw pacjenta oraz możliwości przyjęcia do szpitala psychiatrycznego bez zgody chorego.
Wskazano między innymi, że gminy i podległe im ośrodki pomocy społecznej odpowiadają za organizowanie usług opiekuńczych oraz zapewnianie miejsc w domach pomocy społecznej i ośrodkach wsparcia. Ministerstwo przypomniało również, że pacjent ma prawo wyrazić zgodę na udzielenie świadczeń zdrowotnych lub odmówić ich przyjęcia.
W odpowiedzi omówiono także przepisy ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, które w określonych okolicznościach dopuszczają przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody danej osoby. Dotyczy to między innymi sytuacji, w których zachowanie chorego wskazuje na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia własnego albo innych osób. Przedstawiono również regulacje dotyczące skierowania do domu pomocy społecznej bez zgody osoby wymagającej opieki.
Resort zaznaczył przy tym, że przepisy ograniczające wolność jednostki należy interpretować ściśle, bez rozszerzania ich zakresu.
Zdaniem Romana Fritza odpowiedź nie rozwiązała jednak najważniejszego problemu. Poseł oczekiwał nie tylko przypomnienia obowiązujących regulacji, ale przede wszystkim wskazania, jak należy postępować w konkretnej sytuacji, gdy kolejne próby pomocy osobie w bardzo złym stanie zdrowia okazują się nieskuteczne.
„Ten człowiek nadal może umierać na ulicy”
W kolejnym zapytaniu Roman Fritz podkreślił, że jego wystąpienie dotyczyło konkretnego człowieka, a nie wyłącznie zagadnień prawnych. Zwrócił uwagę, że w sprawę Bronka angażują się społecznicy, wolontariusze, samorządowcy i ratownicy medyczni, jednak dotychczasowe działania nie doprowadziły do zapewnienia mu trwałej i skutecznej pomocy.
Poseł zaznaczył, że nie oczekuje bezprawnego stosowania przymusu wobec dorosłego człowieka. Podkreśla natomiast, że trzeba rozstrzygnąć, czy odmowa leczenia jest świadomą decyzją, czy też stan zdrowia mężczyzny może wpływać na jego zdolność do oceny własnego położenia i konsekwencji podejmowanych decyzji.
– Nie zwracałem się do resortu o przypomnienie mi treści ustaw. Pytałem, co państwo zamierza zrobić, kiedy korzystanie z istniejących mechanizmów nie przynosi rezultatu, a życie człowieka może być zagrożone – napisał Roman Fritz w kolejnym wystąpieniu.
Zwrócił również uwagę, że w otrzymanej odpowiedzi nie przedstawiono informacji o konkretnych działaniach podjętych przez ministerstwo w celu wyjaśnienia sytuacji Bronka. Jak wskazał poseł, nie poinformowano go o próbach nawiązania współpracy z właściwym wojewodą, Rzecznikiem Praw Pacjenta, Narodowym Funduszem Zdrowia czy podmiotami leczniczymi. Nie wskazano też instytucji, która miałaby koordynować dalsze postępowanie.
Fritz oczekuje zatem nie tylko wyjaśnienia zakresu kompetencji poszczególnych podmiotów, ale również wskazania sposobu ich wykorzystania w tej konkretnej sprawie.
Kto powinien ocenić, czy Bronek świadomie odmawia leczenia?
Jednym z najważniejszych zagadnień poruszonych w kolejnym zapytaniu jest ocena zdolności pacjenta do świadomego podejmowania decyzji dotyczących własnego zdrowia.
Roman Fritz pyta, kto powinien dokonać takiej oceny podczas interwencji zespołu ratownictwa medycznego oraz w szpitalu. Chce również wiedzieć, jakie czynności powinny zostać wykonane i udokumentowane, jeżeli istnieją wątpliwości co do zdolności pacjenta do świadomego wyrażenia zgody lub odmowy leczenia.
Poseł zwraca się także o wyjaśnienie, czy samo ustne oświadczenie o odmowie pomocy może wystarczyć do zakończenia interwencji w sytuacji, gdy pojawiają się uzasadnione wątpliwości dotyczące zdolności danej osoby do podejmowania świadomych decyzji.
Kolejne pytania dotyczą możliwości zastosowania przepisów ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz ustawy o działalności leczniczej. Fritz chce poznać zasady postępowania w przypadku pacjenta w bardzo złym stanie zdrowia, który odmawia leczenia lub żąda wypisania ze szpitala, a personel medyczny ma wątpliwości co do jego zdolności do świadomego podjęcia takiej decyzji.
Istotne jest również pytanie o osoby z poważnymi schorzeniami somatycznymi, które nie mają rozpoznanej choroby psychicznej, ale mogą nie być zdolne do świadomego decydowania o własnym leczeniu.
W swoim wystąpieniu poseł podkreśla, że prawo do odmowy świadczeń zdrowotnych należy respektować. Jednocześnie domaga się wyjaśnienia, jakie procedury powinny być stosowane, gdy istnieją wątpliwości co do świadomego charakteru takiej decyzji.
Dwanaście pytań do Ministerstwa Zdrowia
W ponownym zapytaniu Roman Fritz sformułował 12 pytań dotyczących zarówno dotychczasowej reakcji resortu, jak i możliwych działań w sprawie Bronka.
Poseł chce ustalić, dlaczego ministerstwo nie przedstawiło konkretnej ścieżki postępowania w odpowiedzi na pierwsze wystąpienie oraz czy po jego otrzymaniu podjęto jakiekolwiek działania zmierzające do wyjaśnienia sytuacji mężczyzny.
Pyta również o odpowiedzialność poszczególnych instytucji, procedury oceny zdolności do świadomej odmowy leczenia i możliwości interwencji w przypadkach, w których stan pacjenta budzi poważne obawy.
Kolejne kwestie dotyczą istnienia standardów postępowania wobec osób skrajnie zaniedbanych pod względem zdrowotnym, które uporczywie odmawiają leczenia, a także ewentualnej współpracy Ministerstwa Zdrowia z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Fritz oczekuje wskazania organu odpowiedzialnego za koordynowanie działań, gdy sprawa jednocześnie dotyczy ochrony zdrowia, pomocy społecznej i ewentualnych czynności sądu opiekuńczego. Domaga się również przedstawienia krok po kroku procedury, którą właściwe służby i instytucje powinny zastosować w przypadku podobnym do sytuacji Bronka.
Osobne pytanie dotyczy tego, czy Ministerstwo Zdrowia zamierza podjąć konkretne działania w granicach swoich kompetencji, aby ustalić możliwości udzielenia mężczyźnie skutecznej pomocy.
W sprawę zaangażowali się społecznicy i samorządowcy
W swoim piśmie Roman Fritz wskazuje również na działania osób, które od dłuższego czasu próbują pomóc Bronkowi. Wśród nich wymienia społeczników ze Stowarzyszenia „Wiara Nadzieja Miłość” oraz radnego miejskiego Alana Szatyłę.
Jak opisuje poseł, radny uczestniczył w jednej z interwencji, podczas której wspólnie ze społecznikami poszukiwano mężczyzny, a następnie pomagano w zorganizowaniu wezwania zespołu ratownictwa medycznego. Podejmowane były także kolejne próby zapewnienia mu leczenia.
Mimo zaangażowania tych osób problem pozostaje nierozwiązany. Fritz zwraca uwagę, że społecznicy mogą poświęcać swój czas, szukać kontaktu z mężczyzną i organizować doraźną pomoc, ale nie dysponują instrumentami, którymi dysponują instytucje publiczne.
W ocenie posła konieczna jest współpraca podmiotów odpowiedzialnych za ochronę zdrowia i pomoc społeczną, tak aby sprawa nie kończyła się na kolejnych interwencjach i wymianie korespondencji.
Odpowiedź resortu rodziny wciąż nie nadeszła
Sprawa Bronka nie ogranicza się do Ministerstwa Zdrowia. Jak poinformowano w komunikacie dotyczącym interwencji poselskiej, nadal oczekiwana jest również odpowiedź Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do którego skierowano pierwotne zapytanie.
Na razie nie przedstawiono informacji o konkretnym rozwiązaniu, które pozwoliłoby zapewnić mężczyźnie skuteczną i długofalową pomoc.
Roman Fritz apeluje o pilne potraktowanie sprawy i udzielenie odpowiedzi na wszystkie postawione pytania. Podkreśla, że nie chodzi mu o pominięcie obowiązujących przepisów, lecz o ustalenie, jak można je wykorzystać, aby pomoc rzeczywiście dotarła do człowieka znajdującego się w trudnej sytuacji.
Dalszy rozwój sprawy będzie zależał między innymi od odpowiedzi resortów oraz działań właściwych instytucji. Najważniejszą kwestią pozostaje jednak to, czy uda się znaleźć skuteczny sposób pomocy Bronkowi, zanim jego stan zdrowia jeszcze bardziej się pogorszy.
![Tragiczny wypadek w Syryni. Nie żyje 22-letnia pasażerka Opla [KOMUNIKAT POLICJI] Tragiczny wypadek w Syryni. Nie żyje 22-letnia pasażerka Opla [KOMUNIKAT POLICJI] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_179196734963-960760-.jpg)


























Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany