Nie każdy bohater nosi pelerynę. Piękny gest po demolce przy wodzisławskim magistracie

Niedzielna dewastacja jesiennych dekoracji przy Urzędzie Miasta Wodzisławia Śląskiego nie była jedynym wydarzeniem, które zwróciło uwagę w tej sprawie. Wśród zniszczeń znalazł się również powód do pozytywnego spojrzenia na ludzką życzliwość. Jeden z przechodniów nie przeszedł obojętnie obok porozrzucanych kwiatów i dekoracji. Zatrzymał się, pozbierał je i uporządkował to, co zostało zniszczone.
Nie każdy bohater nosi pelerynę
Jesienne ozdoby przy wodzisławskim magistracie zostały zdemolowane w niedzielę. Porozrzucane kwiaty i naruszony układ dekoracji pozostawiły po sobie nieestetyczny widok. Jednak niedługo później pojawił się ktoś, kto postanowił zrobić coś dobrego.
Przechodzień pozbierał kwiaty i poukładał dekoracje, przywracając im porządek na tyle, na ile było to możliwe. Nie szukał rozgłosu ani uznania. Po prostu zareagował na to, co zobaczył.
Właśnie ten gest zasługuje na uwagę. W sytuacji, w której ktoś postanowił zniszczyć wspólną przestrzeń, inna osoba poświęciła chwilę, by naprawić skutki tego zachowania.
Mały gest, który ma znaczenie
Takie sytuacje przypominają, że codzienne otoczenie zależy również od drobnych decyzji mieszkańców. Można przejść obojętnie obok bałaganu albo spróbować zrobić coś, by go uporządkować. Można dokładać negatywnych emocji albo odpowiedzieć życzliwością.
Osoba, która uporządkowała jesienne dekoracje przy wodzisławskim magistracie, wybrała to drugie rozwiązanie. Za ten gest należą się jej podziękowania.
Bo choć o aktach wandalizmu często mówi się głośno, warto dostrzegać również tych, którzy bez rozgłosu robią coś dobrego dla innych i wspólnej przestrzeni.



































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany