Pijany kierowca z zakazem spowodował kolizję i uciekł

Wczoraj w samo południe doszło do zdarzenia drogowego w Skrzyszowie. Kierujący dostawczym samochodem najechał na stojący na poboczu pojazd. Sprawca kolizji wysiadł z auta i zaproponował kierującej pieniądze za wyrządzoną szkodę. Gdy kobieta, w której auto uderzył 32-latek zauważyła że jest on pijany, oznajmiła mu że wzywa policję. Wtedy mężczyzna wsiadł z powrotem do samochodu i odjechał.
Do zdarzenia doszło około 12.40 w Skrzyszowie na ulicy Powstańców Śląskich. Kierujący pojazdem marki Renault Master jadąc w kierunku 1 Maja, stracił panowanie nad pojazdem i najechał na unieruchomiony pojazd marki Peugeot pozostawiony przy prawej krawędzi jezdni, powodując jego uszkodzenie. Kierująca peugeotem w rozmowie z policjantami oznajmiła, że sprawca po całym zdarzeniu zatrzymał pojazd i proponował jej pieniądze za uszkodzenia w pojeździe, jednak ona widząc że kierujący jest pod znacznym wpływem alkoholu oznajmiła mu, że wzywa policję. Wtedy 32-latek wsiadł z powrotem do auta i odjechał. Okazało się, że mężczyzna porzucił pojazd w Krostoszowicach a sam oddalił się pieszo w nieznanym kierunku. Patrol ujawnił go w niedługim czasie go pod sklepem i przewiózł do komendy na badania. W organizmie pirata drogowego było ponad 1,5 promila alkoholu. Okazało się także, że kierowca posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Grozi mu do 3 lat więzienia.

![Polski głos w sercu Nowego Jorku. Wielki sukces młodzieżowego chóru z Wodzisławia [FOTO] Polski głos w sercu Nowego Jorku. Wielki sukces młodzieżowego chóru z Wodzisławia [FOTO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1781105176720012856-1806160897438343-8085865197929785961-n-.jpg)


















![Czepkowanie studentów pielęgniarstwa w Raciborzu. Symboliczny początek zawodowej drogi [FOTO i WIDEO] Czepkowanie studentów pielęgniarstwa w Raciborzu. Symboliczny początek zawodowej drogi [FOTO i WIDEO] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1781197592dsc-0646-.jpg)









Komentarze (0)
Dodaj komentarz