W tych derbach nie było unijnej dyplomacji, a sędzia musiał temperować boiskowe zapędy żółcią i czerwienią. Unia Racibórz po niezwykle nerwowym i elektryzującym spotkaniu pokonała u siebie LKS Unię II Turza Śląska. Decydujący cios w doliczonym czasie zadał Kamil Szlufarski, wywołując na trybunach prawdziwą ekstazę.
Wynik 0:1 i kolejne stracone punkty – tak zakończyło się spotkanie Kolejarza Chałupki z Naprzodem Czyżowice w ramach XI kolejki III grupy klasy okręgowej. Gospodarze przystępowali do rywalizacji pod wodzą nowego szkoleniowca, Aleša Březovskiego, który zastąpił Roberta Tkocza. Zmiana na ławce trenerskiej miała pomóc drużynie poprawić sytuację w ligowej tabeli, jednak sobotnie starcie nie przyniosło oczekiwanego przełomu.
Już w pierwszej minucie spotkania Unia Turza Śląska przejęła inicjatywę i praktycznie nie oddawała jej gospodarzom. Zgoda Zawada Książęca przez większość meczu była zmuszona do gry w defensywie, a goście raz za razem przedostawali się pod jej bramkę.