Zmarł mężczyzna poparzony na hałdzie w Radlinie

Centrum Leczenia Oparzeń im. dr. Stanisława Sakiela w Siemianowicach Śląskich poinformowało o śmierci 48-letniego mężczyzny, który został ciężko ranny podczas wypadku na terenie hałdy w Radlinie. Do zdarzenia doszło w sobotę 15 listopada podczas prowadzonych tam prac rekultywacyjnych.
Skrajnie ciężki stan pacjenta
Mężczyzna trafił do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak przekazują lekarze, poszkodowany doznał oparzeń obejmujących 95 procent powierzchni ciała, z czego aż 70 procent stanowiły oparzenia III stopnia. Dodatkowo oparzone zostały drogi oddechowe, co znacząco pogarszało rokowania. Od chwili przyjęcia do szpitala jego stan był określany jako skrajnie ciężki.
Do zgonu doszło 18 listopada o godzinie 2:35 w nocy.
Okoliczności zdarzenia
Wypadek miał miejsce na hałdzie w Radlinie podczas prowadzonych robót ziemnych. W trakcie rekultywacji doszło do nagłego osunięcia skarpy. W wyniku zdarzenia mężczyzna odniósł rozległe obrażenia, które okazały się śmiertelne.
Postępowanie wyjaśniające
Sprawą zajmują się odpowiednie służby. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności i przyczyn wypadku, w tym analiza warunków prowadzenia prac oraz przestrzegania zasad bezpieczeństwa.
Śmierć pracownika stanowi kolejne tragiczne zdarzenie związane z pracami przy obiektach pogórniczych.
Oświadczenie firmy zajmującej się pracami na radlińskiej hałdzie
Z ogromną przykrością i głębokim żalem przyjęliśmy informację o śmierci naszego pracownika, kolegi, przyjaciela niezwykłego współpracownika i wspaniałego człowieka. To niepowetowana strata dla całego naszego zespołu.
Do wypadku doszło podczas prowadzenia prac na hałdzie w Radlinie przy KWK Marcel. Poszkodowany wykonywał czynności polegające na zraszaniu powierzchni hałdy oraz znajdującego się tam materiału w celu ograniczenia uciążliwego zapylenia. W miejscu pracy doszło do gwałtownego wybuchu pary wodnej, która uniosła się wraz z pyłem. Nagłe uwolnienie pary wodnej z pyłem doprowadziło do osunięcia się rozgrzanych mas skalnych. Poszkodowany nie został przysypany, jednak uległ silnym oparzeniom spowodowanym gorącą parą wodną z pyłem.
Pragniemy podkreślić, że teren hałdy, na którym doszło do wypadku, jest obszarem o szczególnym stopniu ryzyka niebezpiecznym, niestabilnym i zawierającym w sobie materiały, które w określonych warunkach mogą prowadzić do gwałtownych reakcji, takich jak ta, która była przyczyną tragicznego zdarzenia.
Łączymy się w bólu z rodziną i bliskimi naszego zmarłego kolegi, składając im najszczersze wyrazy współczucia i wsparcia w tych niezwykle trudnych chwilach.




















Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany