Wspólnie odkryjmy tajemnice Bordynowskiej Pani

Jest jedną z najbardziej znanych mieszkanek Grabówki w gminie Lubomia. O Bordynowskiej Pani legendy przekazywane są z pokolenia na pokolenie i stanowią ważny element tożsamości mieszkańców. Ale kim właściwie była i jak żyła Zofia Eleonora von Bodenhausen z domu Reisewitz, legendarna właścicielka dóbr w Grabówce? To pytanie muzealnicy z wodzisławskiego Muzeum kierują do mieszkańców.
Muzeum w Wodzisławiu Śląskim kończy obecnie prace nad wyjątkową publikacją naukową, która ukaże się jeszcze w tym roku. Książka podsumuje wieloletnie badania historyczne i archeologiczne nad grobowcem baronowej Zofii Eleonory von Bodenhausen z domu Reisewitz, legendarnej właścicielki dóbr w Grabówce, znanej od pokoleń jako Bordynowska Pani. Podczas prac w 2015 roku zespół muzealny odnalazł w krypcie, położonej w szczerym polu, szczątki baronowej oraz jej dzieci.
– Aby nadchodząca książka była kompletna, pilnie potrzebujemy pomocy lokalnej społeczności, ponieważ to właśnie w Waszych domach i rodzinnych wspomnieniach mogą kryć się ostatnie brakujące elementy tej historii. Może ktoś z Was chciałby podzielić się nimi z nami – apeluje Sławomir Kulpa, dyrektor Muzeum.
W sposób szczególny zwracamy się do Państwa z pytaniem o stojący tam dawniej żeliwny krzyż. Może ktoś z Państwa wie, gdzie krzyż obecnie się znajduje, co się z nim stało lub posiada w swoich domowych archiwach jego stare fotografie? Szukamy wszelkich zdjęć tego obiektu oraz samego pomnika sprzed lat, zanim uległ on zniszczeniu.
– Wiemy, że w przeszłości, między innymi w okresie, gdy badania archeologiczne w 1968 roku prowadził prof. Jerzy Szydłowski, krypta została splądrowana przez nieznane osoby. Bardzo zależy nam na wiedzy, czy słyszeli Państwo opowieści o tym, co dokładnie zostało stamtąd zabrane i czy ktoś z Państwa wie, gdzie te przedmioty mogą się teraz znajdować. Cenny jest dla nas każdy ślad, w tym spisane lokalne legendy, pamiętniki oraz opowieści przekazywane z pokolenia na pokolenie. Prosimy, pomóżcie nam! To jest nasza wspólna historia – podkreśla dyrektor Kulpa.
Wielu z Państwa rozmawiało z badaczami bezpośrednio na polach podczas wykopalisk w 2015 roku. Jeśli przypomnieli sobie Państwo nowe fakty, wiedzą Państwo cokolwiek o losach krzyża lub znaleźli w szufladach stare zdjęcia, prosimy o pomoc w ocaleniu tej historii od zapomnienia.
Wszelkie informacje, fotografie czy dokumenty można zgłaszać bezpośrednio do Muzeum pod numerem telefonu 668 25 17 65. Pomóżcie nam stworzyć tę publikację, ponieważ liczy się każdy, nawet najmniejszy szczegół. Prosimy także o przekazanie tej wiadomości dalej sąsiadom i znajomym.



































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany