Burza wokół porodówki w Wodzisławiu. Michał Woś: To pierwszy krok do likwidacji

Planowane zawieszenie działalności oddziału położniczego Szpitala Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim wywołuje coraz większe emocje. W poniedziałek (13.07) przed lecznicą odbyła się konferencja prasowa z udziałem posła Prawa i Sprawiedliwości Michała Wosia, samorządowców PiS oraz przedstawicieli personelu medycznego. Uczestnicy spotkania wyrazili sprzeciw wobec decyzji o czasowym zawieszeniu funkcjonowania porodówki i zaapelowali o podjęcie działań, które pozwolą utrzymać oddział.
Zgodnie z wydaną zgodą wojewody działalność oddziału położniczego ma zostać zawieszona od 1 sierpnia na okres trzech miesięcy. Zdaniem Michała Wosia istnieje jednak realne ryzyko, że będzie to jedynie pierwszy etap prowadzący do całkowitego zamknięcia porodówki.
– Został złożony przez dyrekcję szpitala, za aprobatą władz powiatu wodzisławskiego, wniosek do wojewody o zawieszenie oddziału położniczego. Zawieszenie nastąpi 1 sierpnia, a zgoda została już wydana. Na razie mówimy o trzech miesiącach, ale docierają do nas informacje, że jest to tylko etap i krok do likwidacji – mówił podczas konferencji poseł.
„Tak duży powiat nie może zostać bez porodówki”
Poseł podkreślał, że powiat wodzisławski zamieszkuje około 150 tysięcy osób, co czyni go jednym z największych powiatów w Polsce. W jego ocenie mieszkańcy powinni mieć zapewniony dostęp do oddziału położniczego na miejscu.
Jak przekonywał, w 2025 roku w wodzisławskim szpitalu urodziło się ponad 600 dzieci, natomiast w pierwszej połowie 2026 roku na świat przyszło już około 320 noworodków. Zdaniem polityka są to liczby świadczące o tym, że oddział nadal jest potrzebny lokalnej społeczności.
– To dobrze prowadzony, utrzymany i doinwestowany oddział, który jest miejscem narodzin mieszkańców powiatu wodzisławskiego. Tak duży powiat nie powinien zostać pozbawiony porodówki – argumentował.
Obawy o przyszłość personelu
Podczas konferencji poruszono również kwestię sytuacji pracowników oddziału. Michał Woś poinformował, że według przekazanych mu informacji podczas spotkania z przedstawicielami władz powiatu personel miał usłyszeć o możliwości wręczenia wypowiedzeń.
Poseł ocenił, że jeżeli pracownicy odejdą z oddziału, jego ponowne uruchomienie po okresie zawieszenia może okazać się bardzo trudne. Według niego brakuje również zdecydowanych działań ze strony władz powiatu, które miałyby doprowadzić do utrzymania porodówki.
Pojawiły się spekulacje dotyczące ZOL-u
W trakcie konferencji Michał Woś odniósł się także do pojawiających się nieoficjalnie informacji dotyczących planowanego uruchomienia zakładu opiekuńczo-leczniczego. Jak zaznaczył, w przestrzeni publicznej pojawiają się sugestie, że mogłoby to mieć związek z przyszłością oddziału położniczego.
Jednocześnie podkreślił, że nie dysponuje oficjalnym potwierdzeniem takich informacji, a doniesienia te pochodzą wyłącznie z nieformalnych rozmów.
Kobiety miałyby rodzić w sąsiednich miastach
Zdaniem posła likwidacja porodówki oznaczałaby konieczność korzystania przez przyszłe mamy z oddziałów położniczych w innych miastach, między innymi w Jastrzębiu-Zdroju, Rybniku czy Raciborzu.
– Mieszkańcy powiatu wodzisławskiego chcą, aby ich dzieci rodziły się tutaj, a nie w okolicznych miastach. Kobieta w ciąży powinna mieć możliwość dotarcia do porodówki jak najbliżej swojego miejsca zamieszkania. Nie możemy dopuścić do tego, żeby jeden z największych powiatów w Polsce został pozbawiony takiego oddziału – mówił Michał Woś.
Krytyka rządu i władz powiatu
Poseł nie ograniczył się jedynie do krytyki decyzji dotyczącej zawieszenia oddziału. Odpowiedzialnością za obecną sytuację obarczył zarówno rząd Donalda Tuska, jak i władze powiatu wodzisławskiego.
Według Michała Wosia problemy szpitali powiatowych wynikają przede wszystkim z niewystarczającego finansowania ochrony zdrowia oraz zmian w sposobie finansowania świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Polityk przekonywał, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości sytuacja placówek była korzystniejsza dzięki większemu wsparciu finansowemu.
– To efekt błędnej polityki rządu Donalda Tuska i niewłaściwego zarządzania ochroną zdrowia. Zamiast wzmacniać szpitale powiatowe i zapewniać mieszkańcom dostęp do podstawowych świadczeń, rządzący doprowadzają do zawieszania i likwidowania kolejnych oddziałów. Widzimy brak realnej woli walki o wodzisławską porodówkę zarówno po stronie władz centralnych, jak i władz powiatu – powiedział.
Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości zadeklarowali wsparcie dla pracowników oddziału oraz mieszkańców sprzeciwiających się zawieszeniu działalności porodówki.
Obecnie obowiązuje decyzja o czasowym, trzymiesięcznym zawieszeniu funkcjonowania oddziału położniczego. Przyszłość porodówki po upływie tego okresu pozostaje niewiadomą i będzie zależała od dalszych decyzji władz szpitala oraz powiatu.
![Tu należy spodziewać się przerw w dostawie prądu [HARMONOGRAM WYŁĄCZEŃ] Tu należy spodziewać się przerw w dostawie prądu [HARMONOGRAM WYŁĄCZEŃ] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1783845563wylaczenia-.jpg)










![Burze z drugim stopniem zagrożenia w powiecie wodzisławskim [OSTRZEŻENIE] Burze z drugim stopniem zagrożenia w powiecie wodzisławskim [OSTRZEŻENIE] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1750667218burza-.jpg)
Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany