Policjanci zauważyli leżącego na chodniku nastolatka. Na miejsce wezwano LPR

Niepokojące zdarzenie przy ulicy Radlińskiej w Wodzisławiu Śląskim. Policjanci patrolujący okolicę zauważyli leżącego na chodniku 17-latka. Nastolatek źle się czuł, a jego wypowiedzi były nielogiczne. Funkcjonariusze natychmiast zainteresowali się jego stanem i wezwali pomoc medyczną. Na miejsce skierowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 listopada. Policjanci z komisariatu w Gorzycach wracali z wodzisławskiej komendy, gdy na ulicy Radlińskiej zauważyli leżącego na chodniku młodego mężczyznę.
Funkcjonariusze zatrzymali się, aby sprawdzić, co się stało i w jakim stanie znajduje się nastolatek. Szybko okazało się, że 17-latek potrzebuje pomocy. Chłopak źle się czuł, a kontakt z nim był utrudniony ze względu na nielogiczne wypowiedzi.
Jak przekazała wodzisławska KPP, w związku ze stanem nastolatka podjęto decyzję o wezwaniu służb ratunkowych, w tym Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Śmigłowiec LPR lądował na ulicy Matuszczyka
Na miejsce skierowano ratowników medycznych, strażaków oraz policjantów. W działaniach uczestniczył również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który lądował na ulicy Matuszczyka w Wodzisławiu Śląskim.
Służby prowadziły działania związane z udzieleniem pomocy 17-latkowi. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną nagłego pogorszenia jego samopoczucia.

































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany