Nóż w plecaku siódmoklasisty. Niepokojąca sytuacja w szkole w Syryni

Niepokojąca sytuacja w szkole podstawowej w Syryni. Jeden z uczniów siódmej klasy przyszedł na lekcje z metalowym nożem. O sprawie dowiedziała się nauczycielka, która powiadomiła dyrekcję. Na miejsce wezwano policję, a sprawa nastolatka została skierowana do sądu rodzinnego.
Do zdarzenia doszło 12 października. Jak potwierdza Komenda Powiatowa Policji w Wodzisławiu Śląskim, funkcjonariusze interweniowali w szkole po zgłoszeniu przekazanym przez jej dyrekcję.
– Otrzymaliśmy zgłoszenie od dyrekcji dotyczące jednego z uczniów, który na lekcji religii pokazywał innemu uczniowi znajdujący się w jego plecaku nóż – przekazała wodzisławska policja.
Z przekazanych informacji wynika, że chłopiec nie wyciągał narzędzia z plecaka. Nie prezentował go w sposób, który miałby kogokolwiek zastraszyć, ani nie kierował gróźb pod adresem innych osób.
Nóż treningowy z tępym ostrzem
Nauczycielka, która zauważyła sytuację, poinformowała o niej dyrekcję placówki. Okazało się, że uczeń miał w plecaku metalowy nóż przeznaczony do treningu, wyposażony w tępe ostrze.
W związku ze zdarzeniem do szkoły wezwano matkę siódmoklasisty. Policjanci przeprowadzili również przeszukanie w miejscu zamieszkania nastolatka. Nie znaleziono tam żadnych przedmiotów, których posiadanie jest zabronione.
O dalszym losie ucznia zdecyduje sąd rodzinny
Mimo że nóż miał charakter treningowy i nie doszło do gróźb ani użycia go wobec innych osób, sprawa nie zakończyła się na interwencji w szkole. Została skierowana do sądu rodzinnego, który zajmie się zachowaniem nieletniego.
Grafika poglądowa wygnerowana przez AI



































Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany