Bo my zawsze idziemy po żywego. Wyjątkowy projekt o ludziach, którzy ratują życie dobiegł końca

Dziesięć spotkań, dziesiątki poruszających historii i setki emocji. Tak w liczbach można podsumować projekt „Jo był uratowany”, który przez blisko dwa lata przybliżał uczestnikom codzienność ratowników górniczych – ludzi, którzy każdego dnia są gotowi zaryzykować własne życie, by ratować innych.
Hasło przewodnie całego cyklu – „Bo my zawsze idziemy po żywego. Zawsze po człowieka” – towarzyszyło każdemu spotkaniu i stało się symbolem wartości, które od pokoleń przyświecają ratownictwu górniczemu. Odpowiedzialność, odwaga, współpraca i bezgraniczne zaufanie to cechy, bez których nie sposób wykonywać tej wyjątkowej służby.
Ludzie, którzy opowiedzieli o swojej misji
W ramach projektu uczestnicy mieli okazję poznać ratowników górniczych: Marcina Świerczka, Michała Pinkowskiego, Piotra Haudera, Pawła Małka, Rafała Bryłę, Wiktora Czaplę, Michała Joneczka oraz Zbigniewa Kaczyńskiego.
Każdy z gości przedstawiał własną drogę do ratownictwa i własne doświadczenia, jednak we wszystkich opowieściach powracały te same wartości – poczucie obowiązku, odpowiedzialność za drugiego człowieka oraz gotowość do działania nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach.
Ratownicy wspominali zarówno akcje zakończone sukcesem, jak i te, których finał do dziś pozostaje bolesnym wspomnieniem. Opowiadali o dramatycznych chwilach pod ziemią, o nadziei, która często jest jedynym, czego można się uchwycić, oraz o emocjach, których nie widać pod ratowniczym hełmem.
Ich historie pokazały, że ratownik górniczy to człowiek, który podejmuje działania tam, skąd inni muszą się wycofać. To służba wymagająca nie tylko doskonałego przygotowania, ale również ogromnej odporności psychicznej i pełnego zaufania do partnerów uczestniczących w akcji.
Historia człowieka, który przeżył
Szczególne miejsce w całym cyklu zajęło spotkanie z Dominikiem Majlingerem. Był on jedynym gościem, który nie pełnił służby jako ratownik górniczy.
Jego obecność przypomniała uczestnikom, że za każdą akcją ratowniczą stoi konkretny człowiek – jego życie, rodzina, marzenia i nadzieja na bezpieczny powrót do domu. Perspektywa osoby uratowanej stała się niezwykle cennym uzupełnieniem opowieści ratowników i pozwoliła jeszcze lepiej zrozumieć sens ich codziennej pracy.
Finał w sercu polskiego ratownictwa górniczego
Projekt obejmował również dwa spotkania wyjazdowe. Jedno odbyło się w Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Wodzisławiu Śląskim, natomiast zwieńczeniem całego cyklu była wizyta w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.
Dwudziestoosobowa grupa uczestników mogła zobaczyć miejsca, które na co dzień pozostają niedostępne dla osób z zewnątrz. Zwiedzono podziemne wyrobiska ćwiczebne, laboratoria, magazyny sprzętu ratowniczego, komory szkoleniowe, specjalistyczne pogotowia oraz flotę pojazdów wykorzystywanych podczas działań ratowniczych.
Była to nie tylko okazja do poznania nowoczesnego zaplecza technicznego ratownictwa górniczego, ale przede wszystkim możliwość rozmowy z ludźmi, którzy przez całą dobę pozostają w gotowości do niesienia pomocy tam, gdzie zagrożone jest ludzkie życie.
Podziękowania za wspólną drogę
Organizatorzy projektu podkreślają, że sukces przedsięwzięcia nie byłby możliwy bez wsparcia Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego, która objęła inicjatywę patronatem i aktywnie uczestniczyła w jej realizacji.
Szczególne podziękowania skierowano do prezesa zarządu CSRG Mirosława Bagińskiego za zaufanie, serdeczne przyjęcie uczestników oraz umożliwienie poznania od środka miejsca, które dla większości osób pozostaje na co dzień niedostępne.
Wyrazy wdzięczności popłynęły również do wszystkich ratowników górniczych, którzy zgodzili się podzielić swoimi doświadczeniami, wspomnieniami i emocjami. Dzięki ich otwartości uczestnicy mogli zobaczyć nie tylko profesjonalistów doskonale przygotowanych do działania w najtrudniejszych warunkach, ale przede wszystkim ludzi kierujących się poczuciem misji i odpowiedzialności za drugiego człowieka.
Choć cykl „Jo był uratowany” dobiegł końca, pozostawił po sobie coś znacznie cenniejszego niż wspomnienia z dziesięciu spotkań. Pozwolił lepiej zrozumieć, czym naprawdę jest ratownictwo górnicze i jak wielką wartość ma człowiek dla tych, którzy – niezależnie od okoliczności – zawsze idą po żywego.
Projekt „Ryduł-to-WY to MY – społeczna transformacja”, realizowany w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027, współfinansowany ze środków Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, dla Priorytetu: FESL.10.00 – Fundusze Europejskie na transformację, dla Działania: FESL.10.24 – Włączenie społeczne – wzmocnienie procesu sprawiedliwej transformacji.

















































![Nocny kurs klajbanką: czarna uczta i śląskie nuty w rytmie jazzu i soulu [ZAPROSZENIE DO RUD] Nocny kurs klajbanką: czarna uczta i śląskie nuty w rytmie jazzu i soulu [ZAPROSZENIE DO RUD] - Serwis informacyjny z Raciborza - naszraciborz.pl](photos/_thumbs/mini_1783177806rudy-.jpg)




Komentarze (0)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany